Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torby. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 października 2014

No nie... Czad wór!

Tym razem klientem był Wojtek, od września czwartoklasista, który jeszcze podczas wakacji wybierał się na zieloną szkołę. Jego Mama chciała wyposażyć Młodego w wór na brudne ubrania, które dotrwałyby do końca zielonej szkoły i nie zakisiły się np. w plastikowej torbie. 

Miałam wolną rękę co do projektu i oto jest :) Wór na "radioaktywne" odpady garderobiane uczestnika zielonej szkoły.  

sobota, 6 września 2014

Torebka na babie lato

Po wakacjach słychać jedynie westchnienia wydawane tęsknie znad niejednej szkolnej ławki i może jeszcze garść miłych wspomnień w kieszeni. Pogoda jesienna nie rozpieszczała ostatnio - zatem potrzebny był jakiś pocieszacz, a że słodycze chwilowo są na czarnej liście... nowa torebka to jest to :) ale wiadomo - budżet trzeszczy na jesieni, więc maszyna poszła w ruch...

niedziela, 29 czerwca 2014

Torbiszcze

Po aktywności na blogu można by pomyśleć, że przestałam szyć... a tu? Niespodzianka? Szyję. Szyję, aż maszyna furczy. Co prawda przy szyciu czupryn małych laleczek z poprzedniego postu coś się rozregulowało i na kilkanaście dni odpuściłam szycie - to później nadrobiłam to z nawiązką. Powstały sukienka, bluzka, spodnie i spódnica na wyjazd urlopowy, kolejna lalka kolekcjonerska, dwa torty, wór na brudną bieliznę dla pewnego chłopca z trzeciej klasy oraz wielkie torbiszcze w komplecie z kosmetyczką.

środa, 8 stycznia 2014

Pokaż kotku, co masz w środku

Kocia torba... hmm co tu dużo prawić nad nią... no może poza rączkami, udała się :) no udała się i już :)

...i dawno poszła w ludzi. Jeszcze przed świętami. 




oto kocia torba w pełnej krasie :)


poniedziałek, 6 stycznia 2014

siostro, nerkę!

Obie na prezent, i obie poszły już w ludzi. Dlatego zdjęcia zrobione na szybcika publikuję z kronikarskiego obowiązku i... żeby się pochwalić, bom zadowolona z siebie, jak niedźwiedź, który objadł się miodem :) Fajnie mi wyszły, nie?

Pierwsza z materiałów "garniturowych" i z zieloną podszewką miała być uniwersalna, bo prezent był losowany i mógł się trafić kobietce, a równie dobrze facetowi. Trafił się facetowi :)

LinkWithin