
Kilka technicznych spostrzeżeń:
- materiału bazowego - satyny atłasowej w kolorze ecru poszło
3,30 m
- koronki z koderem (to taki wypukły wzór z nitki) zużyłam 4 m i to
niestety był najdroższy element tej imprezy. Metr koronki kosztował grubo ponad
stówę - ech
- do tego poszła niecała szpulka nici 500 m w kolorze ecru.
Szycia
maszynowego było tyle, co uszycie sukienki bazowej. Natomiast koronki
przyszywałam ręcznie i to zajęło mi prawie 30 godzin. Oczywiście nie ciurkiem
:) Skaleczenia na środkowym palcu prawej ręki - od igły - goją się do dziś. A szycie
skończyłam prawie 3 tygodnie temu.
Koszt
materiałów i reszty elementów sukienki (kryty suwak, nici etc.) to ok. 700
zł
Sukienka podobała się mnie samej i chyba też tym wszystkim,
którzy mnie komplementowali - ale któż by śmiał nie komplementować panny młodej
w dniu jej ślubu hihihi. W każdym bądź razie - czułam się w tej sukni świetnie,
mimo niedociągnięć Matki Natury w kwestii mojej sylwetki.
Wykrój mojej sukni to
zmodyfikowany wykrój nr 101 z Burdy 3/2013. Pisałam o nim tutaj. Odrzuciłam długie rękawy - i
dobrze, bo było ze 30 stopni, a w słońcu i więcej. Zastąpiłam je lekko
motylkowymi rękawkami. Zmieniłam też układ koronki na dole sukni. Zamiast przyszyć ją w całości (w Burdzie zalecano użyć koronki o szerokości 90 cm, ale konia z rzędem temu, który znajdzie taką koronkę w Warszawie), fastrygowałam koronkę od dołu sukienki i przyszywając ją, wycinałam jednocześnie wypukły wzór, wyrzucając siateczkę z tła. Koronka była z tych, które z jednej strony mają delikatniejszy wzór, a z drugiego boku "bogatszy". Właśnie ten delikatniejszy brzeg użyłam do ozdobienia talii - w ten sposób chciałam zatuszować to i owo :) Chyba się udało.
Co tu więcej gadać - oto fotki:
Suknia śliczna, Panna Młoda w sukni przecudna, chylę czoła. Teraz niechaj Wam życie płynie dostatnio i w szczęściu!
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńBardzo ładna suknia, pięknie wykonana. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńKawał dobrej roboty :-)
UsuńWOW! Piękna i Ty pięknie w niej wyglądałaś! Szczęścia! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
oj jak miło :) dziękuję
UsuńPodziwiam, suknia piękna;)
OdpowiedzUsuńdziękuję - pozwoliłam sobie zajrzeć także do Ciebie :)
UsuńŚliczna suknia! Naprawdę pięknie wyglądasz:)) W wolnej chwili zapraszam w odwiedziny:)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :) Byłam u Ciebie - bardzo masz tam fajnie - będę zaglądać :)
UsuńSuknia co tam suknia, TY wyglądasz cudnie! Gratuluję.
OdpowiedzUsuńdziękuję, mocno się trudziłam, by ukryć nieco tu i ówdzie :)
Usuńa na żywo jaka piękna! :))
OdpowiedzUsuń...to dlatego, że byliście :) dziękujemy wraz z Domownikiem
Usuńefekt widać na zdjęciach :) no żywcem Dama z lat. 20 super!!
OdpowiedzUsuńa może coś dla Ciebie Hałdzianko uszyjemy? :)
UsuńCongratulations Aga your a newly wed! Cherish each other!. You did a fantastic job on your wedding dress. I love the lace detail. All that hand stitching is a ton of work. A most excellent job!
OdpowiedzUsuńTammy, thank you for your good wishes
UsuńCudna suknia! Pięknie Ci wyszła i pięknie w niej wyglądałaś :) Rękawki są cudne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, powstały trochę z przypadku, żeby zatuszować conieco :)
UsuńFajna tez bym uszyła swoja suknię a co tam :)
OdpowiedzUsuńno to pomysł już jest - teraz realizacja. To nie takie trudne ;)
UsuńWyglądałaś cudownie! Sukienka przepiękna! Samych cudowności na Nowej Drodze! :-)
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję :)
Usuńprzepiękna suknia !
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńCudowna Panna Mloda! Suknia prezentuje sie wspaniale. A Ty Slodka Wiedzmo wcale na wiedzme nie wygladasz :) Promyki sle!
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję :) ps. mam charakter wiedźmowy
Usuń